piątek, 19 maja 2017

Głód też jest poetą

Kochani, kolejny miesiąc mnie tu nie było. Duuużo szkoły. Chyba właśnie zdałem sobie sprawę z tego, że nie na wszystko mam czas. Ta nieobecność była też spowodowana brakiem weny, niezbyt mam o czym teraz pisać.

Mówią, że prawdziwy poeta zawsze znajdzie natchnienie, ale to absolutne bzdury.

Jutro jadę w góry, może tam coś wymyślę.

Zgłodniałem właśnie i coś wstukałem na bloga, ten wiersz, a właściwie wierszyk zostawiam wam w celach humorystycznych.

Wiedzcie, że żyję i nic mi nie jest, odezwę się jak tylko napiszę coś nowego! :)

Tak, tak, wrócił z sanatorium, schudł, dietę niby ma, a o żarciu pisze...


Shawarma o trzeciej

zjadłbym kebsa
druga w nocy
ostry sos mnie nie zaskoczy

taki ciepły
od Turasa
i włączona gastrofaza

pierwszy, drugi, trzeci, czwarty
z toalety się nie wydostanę
ale to dopiero

ranem

DZIĘKUJĘ ZA 2000 WYŚWIETLEŃ!

Znalezione obrazy dla zapytania kebab

2 komentarze: