Co ja się tutaj będę produkował, zapraszam na ''Raz''!
‘’raz’’
raz, gdy dwie żółwiczki w morzu
pływały
boreaszowe wiatry zawiały
i choć te gadzinki w ogóle się nie
znały
to razem na jednym wózku jechały
wicher z północy wydmuchał z trzy
fale
które się rozbiły na przybrzeżnej
skale
lecz zanim zakończyły swe długie
istnienie
pchnęły żółwiczkami w podwodne,
mroczne cienie
i tak zesłane, wokół różowych
korali
poznały się pod wpływem jednej fali
razem przez dno maszerowały
historię swych istnień w rozmowach
poznawały
z biegiem fal, z biegiem czasu
po przemierzeniu całego riasu
zauważyły, że są przyjaciółkami
swojej niedoli towarzyszkami
chociaż, pomyślmy, na pewno
niedoli?
chyba nigdy nie doznały takiej
swawoli
nowe szlaki przecierały wspierając
się wzajemnie
i zgłębiając oceaniczne, tajemnicze
ciemnie
i tak, żółwiczki, życie swe
spędziły
choć na początku myślały, że wpadły
do mogiły
pojawiła się druga i lepiej się
zrobiło
wtedy już przyjemniej się im żyło

