Dzisiejszy wiersz o uzależnieniu od elektroniki, zapraszam!
w potrzaskach
utknęliśmy
gdzieś między
matrycą a baterią
ukryci w
skórzanych pokrowcach
gumowych
nakładkach
z nudów
drapiemy podzespoły
sypiamy z kartą
SIM
zdradzamy ją z
kartą SD
mimo dwóch
romansów
czekamy na
dotyk właściciela
na ten boski
rysik
jedno jego
dotknięcie
może nas
wyciągnąć
musi tylko
trafić
w małe okienko
„wyloguj się”
zrób to, o
Panie
nie czekaj aż
wyświetli
wyjmij mnie
otwórz tą
bestię
ale wyloguj się
by zrobić to
przytomnie
Megaaa❣️
OdpowiedzUsuńświetny, ludzie w dzisiejszych czasach naprawdę rzadko odrywają się od telefonów/komputerów by tworzyć takie cuda
OdpowiedzUsuń