Warto wspomnieć, że było to sanatorium odchudzające.
Miłego czytania.
chudnę
znikają fałdy kompleksów
nie jem serników, keksów
liczba na wadze spada
i radość to dla mnie nie
lada
znika drugi podbródek
szkarłatne rozstępy z udek
same udka również są
mniejsze
a bicepsy coraz silniejsze
w pasku trzeba dorabiać
dziurki
wiszą na mnie stare
podkoszulki
rozmiary w dół lecą jak
polujące sępy
a z wielkiej nadwagi
pozostają strzępy
jem dosyć mało, czasem nie
smakuje
z dumą patrzę co waga
wskazuje
i choć zadanie to jest
bardzo trudne
to czuję, że
C H U D N Ę
mowilam juz jak bardzo cie kocham?
OdpowiedzUsuńawwwww♥
UsuńFajny wierszyk, myślę że bardzo na czasie ;) hehe co mówisz na wspólną obserwację? https://nati-jest-fit.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPasuje ten wierszyk do obecnej panującej fit mani :) www.karolaandherpassions.pl
OdpowiedzUsuń